Szkolenie w pracy zaliczone, udane i ciekawe :) Jutro Bottega Veneta, a w czwartek Gucci :) a popołudniami szkoła, zaczyna się coś dziać :) Praca właściwa zacznie się chyba zaraz po Wszystkich Świętych...
Po szkoleniu pojechałam sobie do centrum handlowego, ale nic nie wpadło mi w oko, połaziłam trochę i wróciłam do domku. Muszę wziąć się za naukę, bo w czw mam ciężkie zaliczenie, tym razem farmakognozja. Utwierdzam się w przekonaniu, że dobrze zrobiłam idąc do tej szkoły, bo to jest to co lubię, t jest to co chcę robić :)
ostatnio postanowiłam wyzbyć się rzeczy które mi zalegają w szafie i kilku drobiazgów biżuteryjnych [palce mi "schudły"], sprzedaję, wymieniam :) fajnie jak wpadnie trochę kaski albo nowy ciuszek :D
a na koniec fotka z telefonu, piękną dziś pogodę mieliśmy w wielkim mieście, pyknięta po wyjściu ze szkolenia:

Widzę pozytywny nastrój :)
OdpowiedzUsuńNawet pogoda zdziałała cuda.!
Jak słoneczko świeci,to aż się chce wszystkiego i jest miło.
Choć u mnie mimo słońca,był tak okropny wiatr,że o mało głowy mi nie urwało jak szłam do lekarza ;/
Zdjątko bardzo ładnie...
Ślicznie prezentuje się Pałac KiN jeszcze w zielonych "jesiennych" drzewach :)
Mimo,że na trawie widać gdzieniegdzie kolorowe listki ;P
fajna fotka, a co sprzedajesz z ciuszków?
OdpowiedzUsuńja na allegro sprzedaje teraz płaszcz bo też mi duzo rzeczy zawadza w szafie ;p a zawsze o mozna zarobic ;p
Pozdrawiam;*