tak, tak urodziny TŻ zbliżają się wielkimi krokami, bo są już w czwartek, spytany czy chciałby coś konkretnego dostać, odpowiedział że nic nie potrzebuje bo ma wszystko... no to musiałam sama coś wymyślić i wymyśliłam kupiłam Mu takie koszulki:
strasznie mi się podobają, są świetne gatunkowow i wiem że TŻ będzie w nich wyglądał bosko :D
do tego z racji że odwołali mi zajęcia w czwartek w szkole to chcę upiec jakieś dobre ciastko, sama nie wiem czy tort czy ciasto + świeczki :)
może macie jakieś dobre przepisy? :)
Dziękuję za komentarz :)
OdpowiedzUsuńDodaję Cię do linków.
Masz rację,na szczęście wszystko skończyło się dobrze...choć moje "siedzenie" ciepi do dziś :(
Wiadomo,bez kilku siniaków się nie obyło ;]
Koszulki świetne... zresztą wszystko co jest w paski to mi się podoba :)
Pozdrawiam ;*
Koszulka to optymalny prezent dla faceta :)
OdpowiedzUsuńNie ważne co upieczesz... dla Twojego Tz-ta na pewno będzie liczył się sam gest :-)
Pozdrawiam.